- 2010
- 2009
- 2008
- 2007
-
2006
- December
- November
- October
- September
- August
-
July
-
aloalo...
07/31/06
troche nas nie bylo, przez damaszek wszystko, w ktory wsiaklismy na czas pewien...
przenieslismy sie z centrum do chrzescijanskiej dzielnicy gdzie na stancji za 5 dolarow noclegi...
wczoraj dopadla mnie goraczka, poza tym oproznialem zoladek i to na dwa fronty...
dzis juz lepiej, choc -
taxi damascus...
07/31/06
-
u fryzjera...
07/31/06
-
hezbollah...
07/28/06
punkt informacyjny? miejsce werbunkowe? nie wiem... z glosnikow na pol ulicy rozbrzmiewaja piesni nawolujace do walki z syjonistycznym najezdzca, a pan sie strasznie cieszy, gdy pytam go o mozliwosc zrobienia zdjecia...
jedno z glownych skrzyzowan w centr -
...
07/28/06
-
pink house...
07/28/06
hippisowsko-squoterskie klimaty gdzies na starym miescie... w tygodniu na trzech pietrach i ewentualnie dachu mieszkaja tu przybysze z europy, a gosci na powitanie czestuje sie wodka anyzkowa... w weekendy chata zamienia sie w totalna imprezownie, co zamierzamy dzis -
ulica...
07/28/06
-
ameryka do smietnika...
07/27/06
-
trzy slowa od...
07/27/06
no i co?
damaszek nadal...
net tak wolny niestety, ze poki co fot nowych nie bedzie, wywala non stop... moze jutro...
jutro przenosimy sie tez na chate do dzielnicy chrzescijanskiej i poki co odwlekamy wyjazd do jordanii...
falafele jemy za zeta, pijemy wino libanskie i nas -
a pozniej do hotelu...
07/26/06
-
ihaaaaa...
07/26/06
o polnocy jest 30 stopni, zimna wodka dobrze robi...
daga sie boi o wojne, wiec snujemy plany ewakuacji na wszelki wypadek... bedziemy drzec na polnocny wschod - mniejszy ruch powinien byc tam na tureckiej granicy...
heh, taki klimat z polakami, ktorzy tu siedza od miesiecy.. -
bomby spadna - twierdzi daga...
07/26/06
-
damaszek...
07/26/06
no i prosze panstwa, plany sie zmieniaja u nas blyskawicznie...
zamiast dotrzec wczoraj z rana do kafejki wpakowalismy sie w autobus do damaszku (6 godzin jazdy, po 20 zeta)... odjazd jest maksymalny... flagi hezbollahu powiewaja na ulicach, izraelskie plona w trakcie demonstracji... pono -
widok przez okno piekny zaiste...
07/24/06
-
pokoj nr 206...
07/24/06
-
antakya i co dalej...
07/24/06
oka, wiec jestesmy od 7 rano w antakii... koniec swiata nieco, ale dajemy rade...
dalej nie do konca wiemy co robic... telefon do polskiej ambasady w damaszku nie rozwiazal w zasadzie niczego... wojny na razie nie ma, ale nikt nie potrafii powiedziec co bedzie jutro czy pojutrze - jakbym -
to ja jestem mafia...
07/22/06
-
stambul, jeee...
07/22/06
-
jeden sie nam zepsul...
07/22/06
-
jedziem tirem...
07/22/06
-
...
07/22/06
merhaba...
wiec dzieje sie tak:
w piatek zmienilismy hotel na tanszy i za siodemke spimy do jutra... promem poplynelismy tez do azji, gdzie na harem otogar, za 26 dolcow od lebka, kupilismy bilety na busa do antakii, pod syryjska granice...
a dzis o 4:50 niespodziewana pob -
stambul za friko...
07/20/06
zyjemy, odpoczywamy, niedlugo jedziemy dalej...
do stambulu dotarlismy szczesliwie po trzech dobach spedzonych w tirze... za darmoche wiec calkiem tu jestesmy, a bylo to tak:
w barwinku zgodnie z planem stawilismy sie o 10 w poniedzialek, o 11 siedzielismy juz w kabinie u arka -
w damaszku luz...
07/16/06
wiadomosc od Arka z Damaszku dzis taka:
"La alejkum salam la rahmatulla la bakaratu. Jak na razie luz, ale nie jestem w stanie zapewnic co bedzie jutro, liban na 100 % odpada. wiec do zobaczenia na swietej ziemi. inszalla."
inszalla, czyli "jak bog da" - dobrze po -
moze byc goraco...
07/14/06
Iran grozi odwetem w razie ataku na Syrie
Prezydent Iranu Mahmud Ahmadinezad oswiadczyl, ze ewentualne uderzenie Syrii przez Izrael pociagnie za soba "ostra odpowiedz". Ahmadinezad powiedzial, ze atak Izraela na Syrie bedzie odczytany jako agresja skierowana przeciwko calemu swiatu is -
wizy sa...
07/12/06
zatem wizy mamy juz...
gdyby ktos chcial takowe, to wskazowka taka, ze ambasade syrii przeniesli na ul. goszczynskiego 30. metrem sie jedzie z centrum na stacje wierzbno, stamtad ze 100 metrow cofnac sie trzeba i w prawo skrecic...
i nie brac dolarow, kaske ino w euro przyjmuja teraz. za c -
jedziem...
07/09/06
panie, panowie, gloria.
za tydzień ruszamy na syrię.
szukam kogos od tira i przewodnik pascala "bliski wsch�d"...
gdyby ktos cos wiedział w temacie to poprosze...
-
aloalo...
- June
- May
- March
- February
- January
- 2005
Avatar