- 2010
- 2009
-
2008
- November
- October
- September
-
August
-
z cyklu opowieści prawdziwe: emo młodzież idzie do kiosku po żyletki...
08/28/08
-
dobrych rad dla m. z cyklu podróże kształcą ciąg dalszy...
08/27/08
drogi m. jeżeli wasza drużyna nie zaopatrzy się w podobne gadżety to, przykro mi to mówić, ale dalej niż nad solinę nie radziłbym się wybierać. indie to kraj bowiem dziki i nieprzewidywalny, wystarczy chwila nieuwagi, a przytrafić się może wiele...
ps.: a -
nad solinę lepiej jedź, powiedział wen...
08/26/08
oficjalna strona ambasady islamskiej republiki afganistanu donosi tak:
"Stawki za przejazd powinny być negocjowane z taksówkarzem, jednak korzystanie z taxi nie jest zalecane poza głównymi miastami lub poza głównymi drogami."
"Mimo, że hotele znajduj -
artystycznie, jak król rapu, który się waha, zastanawia się...
08/25/08
wiec ja mu mówie, poj... zielona szkółkę, prawdziwy rap tylko w afganistanie się robi...
po wizy dziś dzwonię czy są no i wkrótce jazda jazda. -
król rapu robi fotografię artystyczną...
08/24/08
-
dla slabych mc jestem jak predator...
08/22/08
-
snieg nam zasypie most zamkowy, bedzie katastrofa...
08/21/08
-
kilka slow o uczuciach...
08/19/08
za namowa maksa, natchniety jego apelem o poranku, chcialbym napisac slow kilka o moich uczuciach.
znajdz trzy roznice na powyzszych obrazkach, one sa wlasnie takie, pelne dobra, resztek jedzenia, pis end low, i wino marki "bieszczady" z niedzwiedziem -
po weekendzie jeszcze dobra wiecej...
08/18/08
-
miejsc na grilla ciag dalszy, czyli maks wybiera sie w daleka podroz...
08/12/08
maks wbijaj, aczkolwiek w okolicy troche smierdzi, spalarnia smieci jest czy cos tak...
pakujesz sie juz? to pamietaj, ze w dalekich krajach przydaja sie cieple spiwory, butla z gazem, miotacz ognia, gaz na malpy, paralizator na wrednych tub -
a ten kawalek o lawce to przenosnia...
08/11/08
-
why do they call me mr. happy?
08/10/08
-
dobrze...
08/09/08
1984r
-
ale wiocha, nie ma kto pic...
08/09/08
-
stanal w sloncu nasz wielki dom...
08/08/08
-
wszystko slicznie, pieknie...
08/07/08
-
wielka ucieczka przed urzedem skarbowym, ktory chce ode mnie 3389,80 zl, hehhh...
08/06/08
PS. ven, przygotowalem juz rozpuszczalnik i zapalki, wiec najpierw zrobimy sobie zeby u doktora dentysty, a pozniej ogien... -
prowincja rzeszow, wersja 2.0...
08/05/08
-
swieze kwiaty na kwadracie...
08/05/08
-
prowincja rzeszow, odcinek pierwszy...
08/04/08
-
cze, plastik wraca...
08/04/08
-
z cyklu opowieści prawdziwe: emo młodzież idzie do kiosku po żyletki...
- July
- April
- March
- February
- January
- 2007
- 2006
- 2005
Avatar