Sunday, February 21, 2010, 12:57 PM - sudan
panie panowie gloria, jak to spiewali dzisiaj po murzynsku w tutejszym kosciele. udalo sie obejsc sudanskie zabezpieczenia i dostac na bloga. co nie oznacza, ze uda sie ten wpis dodac... zobaczym.wiec dzielni podroznicy dotarli do chartumu, nim to jednak nastapilo, przetestowali swe rowery na pustyni nubijskiej. znalezli tam na przyklad betoniarke, spalili po szlugu w jej cieniu i pojechali dalej. ot, tacy to sportowcy, nie ma co:

byly tez zawody w rzucie opona na przyklad. jak slonce grzeje prosto w leb, takie to pomysly przychodza do glowy:

i tak przez piaski, wioski i miasteczka wyladowalismy w chartumie. smigamy wiec po tej najwiekszej z wiosek na rowerach az milo. syf i brud dookola, wszystko sie sypie, rozpada i gnije ale wesolo jest jak sie patrzy. czarne slicznotki usmiechna sie czasami, arabskie dziewczeta mrugna spod kolorowej chusty, a z chlopakami to nawet piatke mozna przybic albo przekimac u nich na studenckiej chacie. takie to historie.
jutro idziemy papiery zalatwiac. kwit, swistek, pozwolenie i sto pieczatek na tym wszystkim to tu podstawa, kochaja to normalnie. trzeba nam tym razem zezwolenie na wjazd na poludnie. jak je dostaniemy to smigamy do kosti, gdzie pakujemy sie na statek i plyniemy do juby. bedzie wesolo...
Tuesday, January 12, 2010, 01:15 AM - mistrze

więc to jest zdjęcie z sylwestra. zrobił je pająk, z którym rozmawiam o afryce nowaka na peronie czwartym, więc możecie go bliżej poznać...
no i pająk powiedział: zobacz jakie fajne foty murzynów będą moim aparatem.
no i jak tu nie jechać. plan jest na sudan.
Tuesday, October 6, 2009, 03:09 AM - ukraina
rety, co to się porobiło. w autobusie ze stambułu do teheranu nie można palić jak dziesięć lat temu - to jakoś przyjąłem do wiadomości, ale, jak się okazuje, nawet na ukrainie walka z nałogiem trwa - tego to się nie spodziewałem.
jeszcze rok temu między wagonami w pociągach można było jarać do woli. dziś pięknie od szablonu czerwoną farbą wypisano, że kuriti zaboronjeno. i nawet metalowe popielniczki do bocznych drzwi niegdyś na stałe poprzykręcane, poznikały...
i tylko kible pozostały tak samo jak dawniej obsrane. :D
Monday, September 28, 2009, 08:54 AM - mistrze, komórkofon

z okazji, że wziąłem urlop, urządziliśmy popijawę kilka tygodni temu i chłopaki tak się cieszyły, że artek pokazał szatana.
jutro jadę do kołomyji, potem kierujemy się do mołdawii i naddniestrza. taki plan.
Back Next




Avatar